Porady

Dlaczego borówka amerykańska nie owocuje?

4,7 (37 opinii)

Z każdym rokiem rośnie zainteresowanie ogrodników bliską krewniaczką naszych leśnych jagód – borówką amerykańską. Jagody tego krzewu są nie tylko smaczne, ale i zawierają ogromną ilość pożytecznych substancji. Pomagają regulować poziom cholesterolu, wchłaniają substancje toksyczne, działają korzystnie na wzrok. A na dodatek krzewy są odporne na mróz, choroby i szkodniki.

Zdarza się jednak, że ogrodnik-amator, pełen entuzjazmu, sadzi w ogrodzie borówkę amerykańską, a potem przeżywa rozczarowanie. Okazuje się bowiem, że borówka nie tylko nie owocuje, ale źle rośnie i często usycha. Przyczyną są pewne błędy popełniane przez początkujących ogrodników. Zasady uprawy borówki amerykańskiej znajdziesz tutaj. A poniżej opisujemy 6 najczęstszych błędów.

Błąd pierwszy: Nieodpowiednie przygotowanie gleby

Gleba dla borówki amerykańskiej musi być koniecznie kwaśna. Nie wystarczy stwierdzenie, że w ogrodzie rośnie szczaw polny albo fiołek trójbarwny. Te i inne rośliny wskaźnikowe rosną przy pH 6,0-6,5, podczas gdy borówka potrzebuje bardziej kwaśnej gleby o pH 3,5-4,5. Dlatego przed sadzeniem trzeba w dołku umieścić torf, kompost oraz ściółkę sosnową i świerkową.

Sadząc świeżo zakupioną borówkę w ogrodzie trzeba zwracać uwagę, aby umieścić ją w przygotowanym dołku razem z całą bryłą ziemi, w której rosła. Sadzonki z odkrytym systemem korzeniowym z reguły obumierają po pewnym czasie z braku na ich korzeniach grzybów symbiotycznych. Dla absolutnej większości roślin współpraca z grzybami ma pierwszorzędne znaczenie, a dla niektórych jest wręcz sprawą życia i śmierci.

Rośliny z rodziny wrzosowatych (Ericaceae), czyli właśnie wszystkie borówki, wrzosy, gruszyczki i wiele innych, wypracowały sobie specyficzną formę symbiozy z grzybami, nazywaną mikoryzą erikoidalną. To dzięki mikoryzie rośliny mogą utrzymać się i rozwijać na glebach mocno kwaśnych albo ubogich. Powszechne i niezwykle stare (ok. 500 mln lat) zjawisko mikoryzy polega w największym skrócie na tym, że grzyb zaopatruje roślinę składniki mineralne, a sam korzysta ze związków organicznych powstałych w wyniku fotosyntezy.

Błąd drugi: Niewłaściwe miejsce

Dla borówki amerykańskiej trzeba wybrać w ogrodzie miejsce słoneczne, albo przynajmniej w półcieniu. W miejscu sadzenia nie może się gromadzić woda z wiosennych roztopów. Poziom wód gruntowych również nie może być wysoki. Z faktu, że w swojej ojczyźnie borówka amerykańska występuje na bagnistych łąkach i w podmokłych lasach nie wynika, że jej odmiany hodowlane lubią stać w wodzie. Wręcz przeciwnie: borówka ogrodowa musi mieć podłoże przepuszczalne, pulchne i w miarę wilgotne. Żadnego zastoju wody! Korzenie muszą oddychać.

Błąd trzeci: Pozostawienie bez podlewania

Zdarza się, że posadzona wiosną borówka amerykańska jest pozostawiona sama sobie na całe lato. A tymczasem wymaga ona w czasie suchej pogody podlewania od późnej wiosny do późnej jesieni. Pulchna gleba szybko wysycha, zwłaszcza jeśli zawiera torf. Źle wymieszane składniki w dołku na sadzonkę mogą wyschnąć na kamień. Młode korzenie w takich warunkach muszą zginać.

Brak formowania borówki amerykańskiej to częsty błąd
Brak formowania borówki amerykańskiej to częsty błąd

Błąd czwarty: Niedostatek pożywienia

Borówka może cierpieć na niedobór składników pokarmowych na skutek naturalnego odkwaszenia gleby poprzez opady deszczu, dopływu wilgoci z dolnych warstw gruntu, podlewania. Jeśli współczynnik pH wody, którą podlewa się rośliny jest powyżej 5,5, to z czasem podłoże wypełniające dołek sadzonki także osiągnie podobną wartość. Dlatego raz w tygodniu, od kwietnia do września, zaleca się podlewanie borówki amerykańskiej wodą zakwaszoną. Można użyć do tego celu octu (200 ml 9% octu na 10 l wody) albo kwasu cytrynowego (2 łyżeczki na 3 l wody).

Borówka może cierpieć na niedobór składników pokarmowych na skutek naturalnego odkwaszenia gleby poprzez opady deszczu, dopływu wilgoci z dolnych warstw gruntu, podlewania.

Borówka nie powinna być posadzona w miejscu, gdzie rosły ziemniaki albo inne warzywa. Jej poprzednikami mogą być tylko wieloletnie trawy, a grunt nie powinien być nawożony organicznie przez pięć ostatnich lat. Do nawożenia borówki nie używa się kompostu ani obornika, tylko nawóz mineralny

Błąd piąty: Głębokie spulchnianie gleby wokół borówki

System korzeniowy borówki amerykańskiej jest położony płytko, prawie cały w wierzchniej warstwie gleby na głębokości do 25 cm. Przy pieleniu nie należy posługiwać się motyką, ani innymi narzędziami, które nieodwracalnie uszkadzają korzenie. Spulchniać glebę wokół krzewu można na głębokość nie większą, niż 5 cm. Za to warto przykryć wierzchnią warstwę gleby trocinami (5-8 cm). To pozwoli rozwiązać problem chwastów, a poza tym pomoże dłużej zachować wilgoć i ciepło w strefie korzeni.

Błąd szósty: Brak przycinania krzewu

Spadek kwitnienia i owocowania borówki może wynikać z nieprawidłowego formowania krzewu albo raczej z jego braku. Roślina powinna mieć nie mnij niż 6-7 mocnych pędów. Słabe pędy, jak i te rosnące do wewnątrz, trzeba koniecznie usuwać, aby prześwietlić krzew. Zdarza się, ze końcówki pędów, które nie zdążyły jesienią zdrewnieć, zimą przemarzają. Na wiosnę trzeba je przed rozwojem pąków odciąć. Stare krzewy borówki, podobnie jak na przykład czarnej porzeczki, odmładza się. Najlepiej stopniowo, nie w jednym roku, usuwa się pędy powyżej 7 lat i pozostawia młode i silne.

4,7 (37 opinii)