Porady

Barszcz Sosnowskiego – jak leczyć oparzenia?

0,0 (0 opinii)
bardzo dobra!
dobra
średnia
nic specjalnego
słaba

Większość gatunków barszczu (a jest ich ponad 60) dorasta do wysokości 30-40 cm, natomiast ta niebezpieczna roślina wyróżnia się niezwykłymi rozmiarami.

W porze kwitnienia, czyli w lipcu-sierpniu, wysokość barszczu Sosnowskiego dochodzi do 5-6 m, a średnica kwiatostanu – do 80 cm. Nie można powiedzieć, że jest to roślina trująca, ale wywołane przez nią oparzenia są skrajnie niebezpieczne.

Na czym polega niebezpieczeństwo? Bez względu na intrygujący wygląd zewnętrzny rośliny, lepiej się do niej zbliżać. Liście i łodygi tego barszczu nie mają żadnych kolców i dotknięcie ich jest bezbolesne, a nawet przyjemne. Niebezpieczny jest tylko sok barszczu Sosnowskiego, a ściśle mówiąc zawarte w nim związki chemiczne zwane furanokumarynami. W kontakcie ze skórą i w obecności światła słonecznego powodują one ciężkie poparzenia (fotodermatoza). Uszkodzenie 80% powierzchni ciała może doprowadzić do śmierci.

Kontakt z barszczem Sosnowskiego może prowadzić nawet do śmierci.
Kontakt z barszczem Sosnowskiego może prowadzić nawet do śmierci.

Objawy poparzenia barszczem Sosnowskiego

Czas, po jakim pojawiają się objawy bezpośredniego kontaktu soku rośliny ze skórą człowieka, wynosi od pół godziny do kilku godzin i więcej. Szybkość reakcji zależy od wrażliwości skóry, stopnia nasłonecznienia, temperatury i wilgotności powietrza. Początkowo pojawia się zaczerwienienie i pieczenie skóry, następnie zaś pęcherze z płynem surowiczym. Początkowo są liczne, ale małe, jednak szybko (w ciągu doby) potrafią zlać się w jeden wielki pęcherz na całej powierzchni oparzenia.

Często w wyniku kontaktu z tą rośliną pojawiają się też nudności, wymioty, bóle głowy. U osób szczególnie wrażliwych, tego rodzaju objawy mogą wystąpić nawet bez kontaktu z sokiem barszczu, a jedynie po powąchaniu kwiatów lub nasion. Olejek eteryczny ze związkami kumarynowymi znajduje się we wszystkich częściach rośliny.

Liście i łodygi tego barszczu nie mają żadnych kolców i dotknięcie ich jest bezbolesne, a nawet przyjemne. Niebezpieczny jest tylko sok barszczu Sosnowskiego, a ściśle mówiąc zawarte w nim związki chemiczne zwane furanokumarynami.

Pęcherze na skórze są napięte, wypełnione przezroczystym płynem i odstają na wysokość 5-10 mm. Dopóki są całe, nie wywołują bólu. Po 4-5 dniach z pęcherzy – nawet nie uszkodzonych – płyn wchłania się samoczynnie albo wycieka i powstaje bardzo bolesna rana. Miejsce uszkodzone ciemnieje (hiperpigmentacja). Leczenie oparzeń jest długotrwałe. Po około trzech tygodniach rany goją się, ale pociemniałe plamy pozostają i są wrażliwe na promienie ultrafioletowe nawet przez kilka lat.

U osób wrażliwych mogą pojawiać się powikłania w formie martwicy tkanek i konieczności amputacji albo czasem niewydolność krążeniowa prowadząca do śmierci.

Przy bezpośrednim kontakcie z rośliną, należą niezwłocznie zareagować.
Przy bezpośrednim kontakcie z rośliną, należą niezwłocznie zareagować.

Pierwsza pomoc po kontakcie z barszczem Sosnowskiego

W przypadku stwierdzenia bezpośredniego kontaktu z z ta niebezpieczną rośliną, należy bezzwłocznie skontaktować się z lekarzem!

W pierwszej kolejności należy zabezpieczyć skażoną skórę przed światłem słonecznym. Im dłużej będzie się znajdować pod wpływem promieni ultrafioletowych, tym głębsze powstaną oparzenia.

  • Przemyć w domu skórę wodą z mydłem.
  • Zażyć wapno musujące (Calcium).
  • Jeśli skóra nie jest uszkodzona, można wykonać okład z Altacetu 1% lub posmarować Hydrokortyzonem (maść 0,5%).
  • Gdyby pojawiły się rany, po ich odkażeniu wodą utlenioną można zastosować Panthenol (spray).

Jeśli rozpoznanie barszczu Sosnowskiego przez poszkodowanego nie jest pewne, można (w miarę możliwości) zrobić zdjęcie. To ułatwi szybkie oznaczenie rośliny.

0,0 (0 opinii)
bardzo dobra!
dobra
średnia
nic specjalnego
słaba