Czy laurowiśnia nadal jest najlepszą alternatywą dla tui?
Od wielu lat tuja zajmuje pierwsze miejsce w rankingach najczęściej wybieranych roślin żywopłotowych. Jednak coraz częściej ogrodnicy oraz właściciele przydomowych ogrodów szukają dla niej alternatywy – czegoś bardziej eleganckiego, mniej podatnego na choroby i oferującego długotrwały efekt dekoracyjny. W tym kontekście laurowiśnia pojawia się jako poważny konkurent i dla wielu osób staje się rozwiązaniem, które przewyższa tuję zarówno urodą, jak i funkcjonalnością.
Dlaczego laurowiśnia zyskała popularność?
Liściasta i zimozielona laurowiśnia wschodnia nie jest nową rośliną w polskich ogrodach, jednak jej znaczenie wzrosło wraz z coraz częściej pojawiającymi się problemami zdrowotnymi u tui. Zamieranie pędów, brązowienie igieł czy wrażliwość na suszę sprawiły, że wielu ogrodników zaczęło rozglądać się za gatunkami bardziej odpornymi i długowiecznymi.
Laurowiśnia jest stosunkowo łatwa w uprawie. Jej największym atutem jest liść – gruby, błyszczący, głęboko zielony, który przypomina wawrzyn. To właśnie dzięki niemu żywopłoty z laurowiśni prezentują się wyjątkowo elegancko, bardziej szlachetnie niż te z tui. Dodatkowym plusem jest kwitnienie wiosną, kiedy krzewy obsypują się białymi kwiatami w smukłych kwiatostanach. To zjawisko, którego w przypadku tui nie doświadczysz.
Laurowiśnia a tuja – różnice w uprawie
Pod względem wymagań siedliskowych tuja często ustępuje pola laurowiśni. O ile tuje potrzebują raczej gleb umiarkowanie żyznych i dobrze znoszą pełne słońce, o tyle laurowiśnia najlepiej czuje się w miejscach półcienistych, gdzie jej liście nie są narażone na poparzenia słoneczne. Jest przy tym bardziej odporna na suszę niż tuja, choć w pierwszych latach po posadzeniu wymaga regularnego podlewania.
Warto podkreślić, że laurowiśnia lepiej znosi cięcie niż tuja i reaguje na nie intensywnym zagęszczaniem się pędów. To sprawia, że żywopłot szybko staje się gęsty i zwarty. Tuje, choć również przycinane, nie osiągają takiej samej plastyczności w kształtowaniu, a zbyt mocne cięcie może prowadzić do powstawania pustych przestrzeni.
Problemy i ograniczenia laurowiśni
Nie można jednak mówić wyłącznie o zaletach. Laurowiśnia, w przeciwieństwie do tui, jest bardziej wrażliwa na silne mrozy, szczególnie w młodym wieku. Z tego względu najlepiej sprawdza się w zachodnich i południowych regionach Polski, gdzie zimy są łagodniejsze. W chłodniejszych rejonach wymaga dodatkowej ochrony, zwłaszcza w pierwszych latach uprawy.
Kolejną kwestią jest dostępność i cena. Sadzonki laurowiśni są zwykle droższe od popularnych tui, a wybór odmian odpowiednich do konkretnego stanowiska wymaga większej wiedzy ogrodniczej. W dłuższej perspektywie to jednak inwestycja, która się opłaca, bo dobrze dobrana odmiana laurowiśni rośnie szybko, jest długowieczna i zapewnia niepowtarzalny efekt wizualny.
Przeczytaj również: Laurowiśnia – jaka odmiana najszybciej rośnie i jest zimozielona?
Czy laurowiśnia jest lepsza od tui?
Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, czego oczekujesz od swojego ogrodu. Jeśli priorytetem jest niska cena i szybkie zazielenienie działki, tuja nadal może być pierwszym wyborem. Jeśli jednak liczy się elegancja, trwałość liści i walory estetyczne niezależnie od pory roku, laurowiśnia zdecydowanie wygrywa. Daje efekt bardziej naturalny, a jednocześnie reprezentacyjny.
Laurowiśnia nadal pozostaje najlepszą alternatywą dla tui – szczególnie tam, gdzie szuka się kompromisu między odpornością a walorami dekoracyjnymi. Coraz więcej osób decyduje się na nią nie tylko ze względu na urodę, lecz także z powodu problemów zdrowotnych, które od lat dotykają nasadzeń z tui.

Komentarze
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.