Porady

Tunel ogrodowy – miejsce z innej bajki

0 (0 opinii)

Lubimy wiedzieć, co jemy. Trudno jednak mieć kontrolę nad każdym etapem produkcji żywności, która trafia na nasze stoły. Ale jest na to tani sposób – możemy jeść zdrowo przez cały rok, jeśli założymy własną uprawę. I wcale nie potrzebujemy być do tego rolnikami.

Korzyści z własnej uprawy

Polski klimat nie daje możliwości uprawiania wielu ciepłolubnych warzyw czy owoców, które chciałoby się mieć na własnym stole. Miewamy też czasem chętkę na bardziej egzotyczne przyprawy niż na to pozwala hodowla ziół w ogrodzie za oknem. I czy musimy płacić krocie za zakup ozdobnych roślin, jakimi chcielibyśmy przyozdobić mieszkanie? Nie musimy. Możemy uodpornić się na lokalną pogodę, możemy wydłużyć okres wegetacji roślin tak, że da się nawet myśleć o finansowych zyskach z prywatnej, niewielkiej uprawy – nie tylko w pełni lata.

Jak to zrobić?

To proste – można hodować rośliny pod osłoną, w szklarni lub pod tunelem foliowym. W zamkniętej przestrzeni temperaturę da się podnieść na tyle, by uzyskać inne warunki klimatyczne niż na zewnątrz, możemy sobie stworzyć nawet małe tropiki. Rzecz jasna, w pełni profesjonalne, nieustannie ogrzewane konstrukcje, mogące służyć hodowli przez cały rok, to już droga inwestycja i zwróci się ona tylko z uprawy roślin na dużą skalę. A jeśli potrzebujemy jedynie małej uprawy na użytek własny lub przeznaczonej na lokalny ryneczek? Wtedy odpowiedzią jest tunel foliowy. To pomysł dla ludzi kochających rośliny, lubiących się nimi zajmować, pragnących odżywiać się zdrowo oraz oszczędnych. To sposób na stres, odpoczynek w obcowaniu z naturą i – jeśli wystarczy nam entuzjazmu na dłużej – metoda na poprawienie domowego budżetu. Inwestycja jest naprawdę niewielka, jak widać chociażby po cenach foliaków na tym sklepie.

Stwórzmy własny klimat

Tunel ogrodowy zapewnia roślinom należytą ilość światła słonecznego, chroni je przed wpływem niekorzystnych warunków atmosferycznych. Chciałoby się rzec – stwarza im wprost cieplarniane warunki. Otóż to właśnie! Tunele foliowe są lepsze od stosowanego w podobnym celu okrywania upraw agrowłókniną albo folią, bo pozwalają na optymalne ich wietrzenie, łatwiejsze nawet niż w przypadku szklarni. Tunele ogrodowe to hodowla roślin bezpieczna od ich przegrzania i chorób grzybowych. Nie straszny naszym warzywom, owocom i ziołom będzie wiatr, ziąb, gwałtowne deszcze ani grad. Dzięki tunelowi lepiej jesteśmy w stanie zagospodarować posiadaną powierzchnię uprawną. Łatwo nam wydłużyć sezon, zwiększyć plony oraz czas wzrostu roślin do wyników nieosiągalnych na otwartym powietrzu. Wielowegetacyjny tunel foliowy pozwala na uprawę na naszej szerokości geograficznej gatunków egzotycznych, a nawet tropikalnych; niespotykanych u nas warzyw i owoców, zamorskich ziół i ciepłolubnych kwiatów. Własna dżungla? Czemu nie!

Uprawa całoroczna? To możliwe

O ile nie mamy do czynienia z zupełnie ekstremalnymi warunkami atmosferycznymi na zewnątrz, w tunelu foliowym bez problemu da się wydłużyć sezon hodowlany do 3/4 roku; od lutego do listopada. Ba, przy większym zaangażowaniu możliwe jest uprawianie roślin wytrzymałych na tyle, by były w stanie spędzić pod folią nawet łagodniejszą zimę – jeśli odpowiednio zabezpieczymy tunel foliowy, przetrwać mogą na przykład sałata, szpinak czy jarmuż. Możemy więc wydłużyć sezon do całego roku! W cieplarni rośliny szybciej rozpoczną wiosenną aktywność, będą prędzej rosły i dadzą większe plony. Tunele ogrodnicze sprawiają, że nie musimy przejmować się naturalnym cyklem, w którym po zbiorach musi nastąpić przerwa – tu sezon może następować zaraz po poprzednim, a więc zbiory będziemy mieli kilka razy do roku. Możemy hodować gatunki o długim okresie wegetacyjnym, które w zwykłym polskim klimacie nie zdążyłyby plonować. Tunele foliowe często wykorzystuje się do wysiewu nasion oraz rozsady warzyw. Ponadto konstrukcja przydaje się do produkcji rozsad ozdobnych roślin jednorocznych, dwuletnich, a także bylin. Można nawet stworzyć w tunelu foliowym szkółkę drzew lub krzewów.

Finansowe profity

Trudno pewnie byłoby nam policzyć, ile pieniędzy wydajemy w ciągu roku na kupowanie warzyw i owoców, albo fabrycznie pakowanych, suszonych przypraw. Z pewnością dużo. Co gorsza, te warzywa i owoce nader często spryskane są środkami konserwującymi – płacimy za coś, co tylko z pozoru wydaje się zdrowe. Własny tunel foliowy gwarantuje nam nadzór nad każdym etapem powstawania żywności i możliwość hodowania tylu roślin, ilu nam potrzeba, przy znacznie niższych w dłuższym okresie kosztach niż te związane z regularnym kupowaniem gotowych produktów. Nadmiar plonów z tunelu foliowego też nie będzie problemem – możemy z nich robić przetwory, dla siebie czy bliskich.

A jeśli uzyskamy jeszcze większe zbiory? Wówczas być może warto już rozważyć stworzenie małego biznesu. Często sami wiemy najlepiej, czego brakuje na lokalnym rynku – jeśli we własnym zakresie zadbaliśmy o to, by tym brakom zaradzić i jesteśmy już w stanie zaspokoić pod tym względem swoje potrzeby, może inni też będą chętni? Coraz więcej jest ludzi poszukujących żywności ekologicznej, zwracających uwagę na oznaczenia „bio” albo „wolne od GMO”. Jeśli nawiążemy współpracę z lokalnymi warzywniakami, sklepami spożywczymi, zwłaszcza tymi ze zdrową żywnością, możemy na swojej niewielkiej, nawet przydomowej uprawie sporo zarobić, przy całkiem niewielkich wydatkach na początek.

Co zyskujemy dzięki korzystaniu z tuneli foliowych?

  • własną, zdrową żywność na każde zawołanie
  • możliwość hodowli gatunków egzotycznych
  • ochronę roślin przed zimnem, wiatrem, opadami i chorobami
  • większą kontrolę nad warunkami uprawy
  • sezon dłuższy o minimum 6-8 tygodni
  • przyspieszenie rozwoju roślin
  • większe zbiory
  • plonowanie kilka razy do roku
  • finansowe zyski
0 (0 opinii)