Porady

Nie kupuj kota w worku! Cała prawda o nawozach sklepowych i „ekologicznych”

4,5 (6 opinii)
bardzo dobra!
dobra
średnia
nic specjalnego
słaba

Pytacie nas pod wieloma artykułami i na Facebooku, dlaczego nawet największe starania nad uprawą roślin czy pielęgnacją trawnika nie dają efektów. Regularne podlewanie, odchwaszczanie, walka ze szkodnikami, nawożenie – są skuteczne, ale tylko na chwilę. A ogród z roku na rok ma coraz więcej problemów. Jak to możliwe? Odkryliśmy, że głównym powodem są… nawozy sklepowe, a także obornik! Przeczytajcie uważnie niniejszy artykuł – nie znajdziecie takich informacji na innych stronach, a jesteśmy przekonani, że są one przełomowe.

Nasza Redakcja postanowiła w ciągu ostatnich tygodni przeprowadzić małe „śledztwo”. Zapytaliśmy znajomego biotechnologa o problemy, z jakimi zmagają się nasi Czytelnicy. W rozmowie okazało się, że podstawowym błędem wszystkich ogrodników jest korzystanie z ogólnodostępnych nawozów lub obornika. Taka informacja zdziwiła nas mocno. Jakim cudem nawozy stosowane w zalecanych dawkach mogą zaszkodzić? Przecież często w niedługim czasie widzimy świetne efekty, trawnik staje się zielony, a kwiaty bujnie kwitną. Tym bardziej zwątpiliśmy w informację, że obornik może zaszkodzić roślinom warzywom i owocom. W jaki sposób? Oto, co powiedział nam ekspert.

Wszystkiemu winny jest… azot. A dokładniej nieodpowiednia jego forma chemiczna

- We wszystkich mi znanych nawozach podstawowym składnikiem jest azot w większości w formie NO3 czyli azotanowej – saletrzanej. To substancja, dzięki której widzimy natychmiastowe efekty, które nas zadowalają. Jednak bardzo niewiele osób wie, że ta forma azotu tak naprawdę jest niszcząca dla gleby a przede wszystkim najbardziej szkodliwa dla ludzi, a zwłaszcza dzieci biegających po trawniku - tłumaczy ekspert.

Więcej informacji na temat szkodliwości azotanów znajduje się w publikacji naukowej K. Tomczyk i G. Dziubanka pt. "Azotany (III, V) jako istotne czynniki ryzyka zdrowia", wydanej jako rozdział publikacji "Innowacje w Polskiej Nauce: przegląd aktualnej tematyki badawczej branży chemicznej" pod redakcją naukową J. Kujawskiego i J. Doskocza (Katowice 2016).

Wszyscy wiemy, jak szkodliwe są azotany i azotyny – są m.in. rakotwórcze.

Takimi substancjami nawozimy nasze warzywa i owoce, które następnie spożywamy . W rolnictwie nawożenie azotowe jest ograniczone ustawą, a my nieświadomie nasz „ekologiczny” ogródek nawozimy tym szkodliwym azotem!

Jak dodaje nasz rozmówca, azot dodatkowo wysysa z gleby składniki odżywcze poprzez zachwianie proporcji stosunku pierwiastków i sprawia, że po kilku latach podłoże nie jest w stanie zapewnić roślinom warunków do prawidłowego rozwoju.

Grzegorz Pająk - twórca specjalistycznych receptur nawożenia roślin w rolnictwie
Grzegorz Pająk - twórca specjalistycznych receptur nawożenia roślin w rolnictwie

- Wspominam tutaj również o oborniku, jakoby również był szkodliwy - nadmienia - Czy obornik sprzed 30 lat jest tym samym co dziś? Niestety nie. Zastanówmy się, jakim pokarmem są w dzisiejszych czasach żywione zwierzęta w intensywnej hodowli? Dziś krowa produkuje rocznie miedzy 9 a 11 tys. litrów mleka, a nie jak dawniej 3-4 tyś litrów. Jak więc musi być odżywiana? Czy są to stosowne antybiotyki? Czy pożywieniem jest kukurydza, czy soja GMO? Niestety fakty przemawiają za przetworzoną żywnością pełną niebezpiecznych substancji. A te następnie trafiają do obornika. Obecne stężenia azotu w oborniku wzrosły. Formy chemiczne w oborniku – czyli organiczny kwas moczowy i forma amonowa – w niewielkich dawkach powodują już wysokie stężenie amoniaku, co w efekcie przekłada się na rakotwórcze azotyny i azotany w naszych ogródkach.

Takimi substancjami nawozimy nasze warzywa i owoce, które następnie spożywamy . W rolnictwie nawożenie azotowe jest ograniczone ustawą, a my nieświadomie nasz „ekologiczny” ogródek nawozimy tym szkodliwym azotem!

Dlatego szkodliwe są nie tylko nawozy sztuczne zawierające formę amonową, ale i te, które noszą miano „organicznych” czy „ekologicznych”. Tak naprawdę z ekologią niewiele mają wspólnego. Rozporządzenie parlamentu europejskiego i rady WE nr 1069/2009 z dnia 21 października 2009 r. dopuszcza produkowanie nawozów ekologicznych z odpadów zwierzęcych w celu ich utylizacji. Zachęcam do przeczytania chociaż kilku pierwszych stron!

Kupując nawóz ekologiczny, w dobrej wierze stosujemy go na naszych trawnikach ogródkach czy warzywnikach, aby być EKO. Zachęcam wszystkich do skrupulatnego czytania etykiet i pełnego składu wszystkich nawozów BIO, SUPER EKO itd. Jeśli już kupiliśmy i otwierając wydziela się bardzo intensywny nieprzyjemny zapach, to już wiemy, z czego został wytworzony. Czasami dziwimy się, że nasze dzieci dostały jakiegoś uczulenia, wysypki czy alergii. Jeśli biegały po trawie, na której zastosowaliśmy nawóz „eko” z odpadów zwierzęcych, to nie ma co się dziwić. Dlatego czytajmy dokładnie etykietę – podsumowuje nasz rozmówca.

Zapytaliśmy, co w takim razie powinno się znaleźć w nawozie, aby rzeczywiście odżywiał rośliny, nie dewastując przy tym gleby? Jak się okazuje, rośliny potrzebują przede wszystkim fosforu, potasu, magnezu, wapnia i siarki w czystej formie. I to one powinny być głównymi składnikami nawozu, aby był przyjazny roślinie, wspomagał jej wzrost i odżywiał podłoże, by z roku na rok stawało się coraz bardziej bogate w składniki odżywcze. Azot ma służyć do regulacji wzrostu, a nie do 5-krotnego koszenia trawnika w ciągu tygodnia. Należy wybrać przede wszystkim najbezpieczniejsza formę chemiczną i nie przekraczać zalecanych dawek.

Czytanie etykiet nawozów to podstawa
Czytanie etykiet nawozów to podstawa

Azot NO3 azotanowy – dlaczego powinniście wyrzucić nawozy bazujące na tej formie chemicznej ?

  • JEST NIEBEZPIECZNY DLA NASZEGO ZDROWIA!
  • Płacimy za niego kilkakrotnie więcej.
  • Blokuje odpowiednie nawożenie fosforem, potasem, magnezem, wapniem i siarką.
  • W przypadku nadmiernej dawki następują wypalenia.
  • Forma azotanowa NO3 daje szybki efekt, ale gromadzi toksyczne azotany i azotyny w roślinach.
  • Jest furtką do powstawania grzybów, co powoduje różne, poważne choroby roślin.
  • Zbyt duża ilość nawozu w glebie prowadzi do zmniejszenia kwitnienia i owocowania, na rzecz rozwoju części zielonych.
  • Nadmiar azotu hamuje przejście roślin w stan spoczynku, narażając na uszkodzenia od mrozu lub całkowite wymarznięcia.
  • Zmniejsza przyswajanie innych składników, prowadząc do niedoborów.
  • Hamuje rozwój korzenia, przenosząc wszystkie składniki odżywcze w stronę liści rośliny. To natomiast powoduje osłabienie rośliny i krótkotrwały efekt – roślina nie ma gdzie zmagazynować substancji odżywczych (korzeń powinien być jej magazynem).

Oczywiście gleba potrzebuje również nieco azotu (oraz rośliny), ale można go dostarczyć w bardziej bezpiecznej formie długodziałającej mocznikowej NH2 ( kto z nas nie używał mocznika do zmiękczenia pięt lub w salonach kosmetycznych?). Oprócz względów bezpieczeństwa, jest jeszcze bardzo tani – kosztuje ok. 2 zł za kg.

Dlaczego fosfor, potas magnez i wapń to NAJWAŻNIEJSZE składniki dla Twojego ogrodu?

Fosfor warunkuje rozwój kwiatów i owocowanie. Odpowiada ponadto za system korzeniowy, który jest najważniejszy w rozwoju rośliny (o czym będziemy pisać bardziej szczegółowo w kolejnych artykułach). Gdy fosforu brakuje, wzrost roślin jest hamowany, końcówki liści gniją, ograniczone jest kwitnienie, a nasiona wykształcają się słabo.

Potas odpowiada za odporność roślin na suszę, choroby czy niskie temperatury. Ma ogromny wpływ na wytwarzanie się nowych pędów. Zapobiega także spadkom plonów, jeśli sezon jest chłodny. Niedobór potasu możemy rozpoznać, jeśli na roślinie zauważymy chlorozę liści, więdnięcie, opadanie czy żółte plamy. Tracimy go przez częste podlewanie, ponieważ jako kation jest szybko wypłukiwany.

Azot zmniejsza przyswajalność składników odżywczych. Przez to roślina nie jest odporna na choroby i szkodniki.
Azot zmniejsza przyswajalność składników odżywczych. Przez to roślina nie jest odporna na choroby i szkodniki.

Ile fosforu i potasu jest w nawozach sklepowych?

Zajrzeliśmy do popularnych sklepów w poszukiwaniu nawozów – zarówno takich, które gwarantują natychmiastowy efekt, jak i ekologicznych czy inaczej – organicznych, choć to są dwa różne pojęcia. Sprawdziliśmy ich etykiety i jak się okazało, wszystkie nawozy dostępne na rynku zawierają w swoim składzie przede wszystkim azot, a w dużej mierze formę azotanową NO3.  Nieważne, czy miały w nazwie „Nawóz potasowo-fosforowy” – tych składników znalazło się zaledwie po kilka procent (w większości przypadków od 3 -7 %).

Co gorsza, niska zawartość tych najważniejszych składników nie jest ostatnią z wad. Nasz rozmówca opowiedział nam o swoich doświadczeniach przy produkcji tego typu nawozów. Tak jak azot ma różne formy tak samo jest z każdym innym pierwiastkiem. Jak się okazuje, czołowi producenci w większości wykorzystują najtańsze formy chemiczne, które są słabo przyswajalne lub przeznaczone na rynek rolniczy, a nie ogrodniczy  - i często stanowią odpady produkcyjne, jak np. siarczan wapnia, który jest używany do odsiarczania spalin! Co dopuszczone jest w odpowiednich dawkach w rolnictwie, ale czy chcemy takie wapno, będące wypełniaczem, w naszym ogrodzie?

Dlatego ponownie zachęcamy do czytania etykiet i obliczania składu. Jeśli nawóz zawiera 12% wszystkich składników nawozowych, to co jest wypełniaczem? Zawarte są więc w nim także toksyczne substancje powstałe w wyniku spalania z udziałem kwasu siarkowego. Takie nawozy są niebezpieczne nie tylko dla roślin i gleby, ale także dla zwierząt i ludzi (szczególnie dzieci).  Bo kto chce biegać boso po trawie nawożonej nawozem z kwasem siarkowym lub jeść warzywa czy owoce z takimi substancjami? Zwłaszcza, że dostępne są naturalne, bezpieczne formy chemiczne, niewiele droższe.

Efekty stosowania nawozów o bezpiecznym składzie
Kumo Garden
Efekty stosowania nawozów o bezpiecznym składzie

Jak uzupełnić braki potasu i fosforu?

Przede wszystkim sięgając po nawozy, które są bardzo dobrze przyswajalne, a ich podstawą składnikową są potas, fosfor czy magnez i wapń. Znalezienie takiego nawozu nie jest łatwe – bardzo długo szukaliśmy i na pewno nie kupimy go w sklepie ogrodniczym, ani w markecie, tylko przez Internet. W poszukiwaniu najlepszego składu trafiliśmy tylko na jedna markę – Kumo Garden – której właścicielem jest firma Arana Fertilizantes zajmująca się produkcją nawozów dla rolnictwa na szeroką skalę. Jak się okazało, skład jest naprawdę niesamowity względem wszystkich innych nawozów. Postanowiliśmy więc skontaktować się bezpośrednio z firmą, aby dowiedzieć się, jakie są możliwości wykorzystania tych produktów w ogrodnictwie. Oto, jakie informacje uzyskaliśmy:

1. Nawozy produkowane w różnych krajach na świecie ale w większości w Hiszpanii, a ich receptura bazuje głównie na najlepszych formach chemicznych, bezpieczeństwie stosowania, wydajności i skuteczności. Wykorzystywane surowce pochodzą również z rynku farmaceutycznego, co gwarantuje najwyższą jakość. Dodatkowo firma produkuje specjalne receptury-mieszanki autorstwa Grzegorza Pająka (właściciela spółek produkcyjnych, który odniósł sukces w specjalistycznej produkcji rolniczej).

2. Od niedawna firma wkroczyła na rynek ogrodnictwa, wprowadzając do oferty specjalistyczne receptury zawarte w pakietach do pielęgnacji kwiatów, iglaków, trawnika itp.

3. Nawozy nie należą do najtańszych, ale do najbezpieczniejszych oraz najbardziej skutecznych. Wydajność na metr kwadratowy jest bardzo wysoka, ze względu na formułę koncentratu – im więcej składnika, tym czystsza i bezpieczniejsza forma, więc taki pojedynczy zakup może nam posłużyć nawet na cały sezon, w zależności od zawartości składników w glebie (nawozy mają formę koncentratów, przez co cena ostatecznie będzie nawet niższa od nawozów sklepowych, przeliczając czysty składnik, a nie cenę wypełniaczy).

4. Zawarte w nawozach potas, fosfor, magnez wapń występują w czystej formie – takiej samej, jaką wykorzystuje np. przemysł farmaceutyczny do produkcji leków. Nie są to „kwasy” potasu i fosforu. Dzięki temu produkty są całkowicie nietoksyczne, bezpieczne i przyswajalne niemal w 100 procentach.

Na stronie internetowej tego sklepu z nawozami ekologicznymi (sprawdź tutaj) znajduje się więcej informacji na temat składu produktów i sposobu ich pozyskiwania. 

Niebawem na naszej stronie pojawi się więcej artykułów na temat najskuteczniejszych sposobów nawożenia roślin oraz cykl porad, jak sprawdzać etykiety, aby stosować bezpieczne i skuteczne nawozy. Pokażemy, jak krok po kroku wzbogacać glebę, rozwijać system korzeniowy roślin, a następnie chronić je bezpiecznie przed szkodnikami. Zachęcamy do śledzenia naszej strony na Facebooku, gdzie pojawiają się informacje o najnowszych artykułach.

4,5 (6 opinii)
bardzo dobra!
dobra
średnia
nic specjalnego
słaba